Archiwa kategorii: Rodzina

Teksty o rodzinie i świadectwa małżonków

Razem lepiej niż osobno

Jako małżonkowie jesteśmy powołani do budowania relacji jedności na wzór komunii Trzech Osób Boskich. W jaki sposób budować taką relację?
Nie inaczej jak poprzez przebywanie ze sobą.

Na początku chciałabym wyjaśnić małe qui pro quo: On i Ona, cytowani w cyklu tekstów o rodzinie począwszy od poprzedniego numeru „KeKaKo”, to anonimowa para, która zgodziła się opowiadać o swoim doświadczeniu małżeńskim. Anonimowa, ponieważ tematy, jakie mamy poruszać w tym cyklu, często będą dotykać intymności małżonków. Nie są to w żadnym razie wypowiedzi autorów.

W małżeństwie jest czas na wszystko. Jest czas radości i czas smutku, czas śmiechu i czas łez. Czas na rozmowę i czas na milczenie, czas na bycie z innymi i czas na bycie tylko we dwoje. To właśnie przebywanie razem uczy nas siebie i tworzy w małżeństwie przestrzeń, w której jest miejsce na Ciebie takiego, jakim nie zna Cię nikt inny, tylko współmałżonek.

Odkrywanie się przed drugim człowiekiem, w naszym przypadku przed mężem lub żoną, nie jest łatwe, ponieważ oznacza ujawnienie nie tylko swoich zalet i mocnych stron, ale także swoich słabości, wad czy czegoś, co uznajemy za wstydliwe. Czasami boimy się ośmieszenia czy odrzucenia. Obawy takie szczególnie często mają mężczyźni, choć – oczywiście – nie tylko oni. Jednak więź między małżonkami zależy właśnie od otwartości małżonków na powstawanie intensywniejszej więzi między nimi. Warto zdecydować się na taką otwartość, ponieważ istnieje ścisły związek między otwartością a satysfakcją z małżeństwa. Innymi słowy: wraz ze wzrostem otwartości rośnie też satysfakcja.

Ona i On:
Otwarcie się na siebie jest dla nas naturalne. Chcemy przeżywać wszystko z tą drugą osobą, która jest nam najbliższa na świecie.

Chrześcijańscy małżonkowie są powołani do budowania relacji jedności na wzór komunii Trzech Osób Boskich. Jak zatem budować taką relację?
Nie inaczej jak właśnie poprzez przebywanie ze sobą.

Małżeństwo nie jest czymś niezmiennym, a małżonkowie nie pozostają do końca życia tacy sami jak w dniu ślubu. Tak jak otaczająca nas rzeczywistość, także i my zmieniamy się. Dzieje się tak pod wpływem rzeczywistości, która nieustannie dostarcza nam nowych doświadczeń, które czynią nas dojrzalszymi i bardziej odpowiedzialnymi.

Na trwałość więzi małżeńskiej, podlegającej ciągłemu rozwojowi, wpływa między innymi wspólne spędzanie wolnego czasu. To ono zabezpiecza nas przed stwierdzeniem któregoś dnia, że mój współmałżonek zmienił się nie do poznania.

Ona i On:
My się zmieniamy cały czas razem. Nie ma dla nas takiego szoku, że jesteśmy inni niż kiedyś, bo zmieniamy się razem.

Wspólne doświadczenia związują nas i dają poczucie jedności i więzi. Brak wspólnie spędzanego czasu sprawia, że się od siebie odzwyczajamy. To z kolei powoduje, że niechętnie ze sobą spędzamy czas, a nasze nawyki stają się nieznośne dla małżonka. Więź między małżonkami, która tworzy się przez bycie razem, jest jednocześnie bazą małżeństwa i jego celem. Istotnymi elementami tworzenia się tej więzi są wspólne pasje i życiowe cele.

Ona:
Bardzo długo poszukiwaliśmy wspólnej pasji, bo nasze pasje się nie pokrywają. Patrzyłam z fascynacją na pary, które mają wspólne zainteresowania, bo one mają łatwiej. Jako dobra żona próbowałam zainteresować się tym, co pasjonuje mojego męża, ale w ogóle nie miałam z tego radości. Robiłam to tylko dla niego.

On:
Naszą wspólną pasją są nasze dzieci. I tak naprawdę to mamy dwa rodzaje wolnego czasu: czas tylko i wyłącznie dla samych siebie i czas dla rodziny. I planujemy go tak, żebyśmy mogli go spędzić razem ze sobą i naszymi dziećmi. Staramy się, żeby był to czas radości dla wszystkich.

Ona:
Szczególnie lubimy razem wyjeżdżać. Mamy taki trochę dziki temperament. Nie lubimy wychuchanych łóżeczek. Lubimy las i dzieci umorusane po samą szyję. Ten czas z dziećmi jest dla nas tak ważny, że rezygnujemy z innych rzeczy, które są dobre i które moglibyśmy robić. Bardzo zazdrośnie dbamy o ten czas.

On:
Tego czasu, kiedy każdy z nas realizuje swoją pasję, jest 20% ze 100% naszego czasu wolnego, a 80% czasu wolnego spędzamy całą rodziną.

Więź jest zależna od akceptacji męża/żony jako współtowarzysza, z którym dzielimy się troskami i radościami, oraz jako partnera w spędzaniu czasu wolnego. Zatem czynniki, które są niezbędne do jej powstawania, to wytyczanie sobie wspólnych celów i dzielenie wspólnych zainteresowań, a także poszanowanie tych zainteresowań, które są odmienne. Jednak trzeba pamiętać, że zamknięcie się w odrębnych kręgach zainteresowań skutkuje rozluźnieniem więzi.

Ona:
Przestałam się starać odnaleźć miejsce w pasji mojego męża i zaczęłam realizować swoją. Nie zawsze da się, żeby ta pasja była wspólna, ale mamy szacunek dla naszych zainteresowań. Ponieważ nie mogłam dzielić hobby z mężem, znalazłam sobie coś swojego. I to sprawia, że bardziej pozytywnie odnoszę się do pasji męża. Mamy swoje zainteresowania i one są osobne, ale ważne jest, żebyśmy oboje je mieli. Jeżeli tylko jedna osoba ma swoje hobby, a druga go nie ma, to wtedy staje się ono rodzajem zdrady wobec wspólnego czasu.

On:
Potem dzielimy się wrażeniami z tego czasu, który spędziliśmy osobno. I to nas łączy.

Brak współuczestniczenia w zwykłej codzienności zwiększa ryzyko pojawienia się bierności i apatii w małżeństwie. Przebywanie razem daje poczucie zadowolenia ze związku, a to skutkuje tym, że małżonkowie mają poczucie sensu życia, czują się potrzebni i są w stanie przetrwać nawet największe trudności. Potrzeba przebywania ze współmałżonkiem, pragnienie jego bliskości, jest jedną z oznak dojrzałej miłości.

Można być ze sobą na różne sposoby: całkiem zwyczajnie wśród codziennych obowiązków, jak wspólne robienie zakupów, gotowanie czy zmywanie naczyń, albo organizując sobie czas w sposób bardziej twórczy. Oto parę pomysłów na kreatywne i miłe spędzenie czasu z żoną/mężem:

    – Wspólne układanie puzzli lub granie w grę planszową, scrabble, szachy. W tle może grać wasza ulubiona muzyka, można też przygotować coś do przegryzienia. Taka sceneria sprzyja rozmowie i dobrej zabawie.
    – Wieczorek taneczny. Możecie go sobie urządzić w domu przy muzyce z czasów narzeczeństwa. Stwórzcie też romantyczny nastrój, zapalając świece. To pozwoli Wam odczuć bliskość i bezpieczeństwo. Możecie też zapisać się na kurs tańca.
    – Kolacja we dwoje. Można ją urządzić w jakimś stylu np. wieczór „francuski”, „chiński” czy „włoski” – wcześniej to ustalcie i przyszykujcie charakterystyczną dla danego regionu potrawę. Można też przygotować regionalną muzykę.
    – Wieczór filmowy. Zróbcie sobie wspólny wieczór filmowy. Możecie obejrzeć film o rzeczach ważnych lub komedię. Wspólny śmiech zbliży was do siebie i zapisze się w waszej pamięci jako mile spędzony czas.
    – Wyjście na kręgle, na basen czy na łyżwy – zależnie od tego, co lubicie.
    – Innym sposobem spędzania wolnego czasu są wycieczki, piesze bądź rowerowe. To sprawdzony, dobry i owocny sposób na zbliżenie się do siebie.
    – Ciekawym pomysłem są też Bony Małżeńskie. Oboje wypisujecie na małych karteczkach coś, co chcielibyście razem zrobić, np. bon na wyjście do kina lub teatru, bon na pieczenie razem ulubionego ciasta, bon na romantyczną kolację, bon na wycieczkę rowerową, bon na wspólny masaż lub kąpiel relaksacyjną itp. Bony się zszywa tworząc z nich książeczki, które wręczacie sobie nawzajem. Nie zapomnijcie o stronie tytułowej. Można na niej napisać: Bony Małżeńskie dla ukochanego męża/żony. Swoje książeczki z bonami możecie przygotowywać wspólnie. Bony możecie wykorzystywać, kiedy chcecie, wyrywając dany bon z książeczki i wręczając mężowi czy żonie, np. dzień wcześniej. Bony najlepiej położyć gdzieś w widocznym miejscu, żeby o nich nie zapomnieć.

Spędzając ze sobą czas, będziecie się kochać, kochając się, będziecie chcieli spędzać ze sobą czas.
A zatem do dzieła! Podejmijcie wyzwanie, w którym stawką jest radość z bycia razem. Macie siebie i jest z wami Bóg – to podstawy, na których możecie zbudować spełnione i szczęśliwe małżeństwo.

Porozmawiajmy – tajemnice małżeńskiego dialogu

My, chrześcijańscy małżonkowie, nie jesteśmy sami, jest z nami Bóg, ale nawet On jest związany naszymi decyzjami i postawami. Dziś chcemy Was zachęcić do zastanowienia się nad tym, jak ze sobą rozmawiamy.

Tekst: Agnieszka i Michał Patynowscy

Współpraca: Marta Nowak

On i Ona to anonimowa para małżeńska, która zgodziła się podzielić się z Czytelnikami swoimi, często intymnymi, doświadczeniami.
czytaj cały wpis Porozmawiajmy – tajemnice małżeńskiego dialogu