Prosto w twarz – świadectwo „zastrzelonego” chrześcijanina z Nigerii

Prosto w twarz (fot.: Roman Koszowski / GN)

 

Bojownicy z Boko Haram dali mu wybór: przejście na islam albo śmierć. Gdy powiedział, że jest gotowy umrzeć jako chrześcijanin, padł strzał. Prosto w twarz.

Habila nie miał prawa przeżyć. Strzelono do niego z kałasznikowa AK-47.

Jest biznesmenem, a do tego chrześcijaninem z kościoła ewangelikalnego. O tym, co wydarzyło się w 2012 r. w jego wiosce na północy Nigerii, opowiadał m.in. w gmachu Parlamentu Europejskiego i w Kongresie Stanów Zjednoczonych. Mówi do studentów i ludzi w różnych kościołach, zarówno katolickich, jak i protestanckich. Do Polski został zaproszony przez Stowarzyszenie Głos Prześladowanych Chrześcijan. Z niezwykłą łagodnością w oczach mówi o sile Bożej miłości i potrzebie przebaczania wrogom.

„Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności. Gdyby nie Chrystus, od ponad roku byłbym martwy” – wyznaje

Świadectwo Hapili znajdziecie w tekście Weroniki Pomiernej, opublikowanym w 20. numerze „gościa Niedzielnego”. .